11 października 2019 odbyły się organizowane przez Samorząd Uczniowski, kolejne w ZSŁ otrzęsiny klas pierwszych (otrzęsiny brrrr – na samo wspomnienie jeszcze można się trząść). Imprezę poprowadzili Joasia Konieczny i Filip Grabiec. Wszystkie klasy pierwsze uczestniczyły bardzo aktywnie w zabawie.

Zadań było zaledwie 6: kocia choreografia (klasa Pana Lipskiego wymiotła wszystkich), konsumpcja kociołka Panoramiksa (wciąż jest dla nas tajemnicą to, co znajdowało się w nim w środku), rysowanie portretów wychowawców (podobieństwo na rysunkach było uderzające w stosunku do oryginałów), tor przeszkód (znowu 1 LG najszybsza – może dlatego, że kotek był głodny i miał ochotę na paróweczkę z dżemikiem), pytania sprawdzające inteligencję naszych kociaków (szkoła pod wezwaniem Pana Jakuba Jaroszyńskiego????) i brawurowy miotła dance, na który wszyscy czekali od kilku już dni! (Wieść o tym zadaniu rozniosła się po szkole szybciej niż internetem światłowodowym).

Ciekawy układ choreograficzny przedstawili pan Jaroszyński razem z Panią Bierkowską, którzy tańcząc niczym na Nimbusach 2000, zamietli ćwierć sali gimnastycznej (co to były za figury!). Pani Kwaśniok wybrała inną technikę – delikatnie obchodząc się z przedmiotem, trzymała ramę i poziom. Pan Lipski miał do tańca piękną słomianą tancerkę (gratulujemy kreatywności), Pani Gierszal zaś zaprezentowała taniec pełen gracji (jak się ma klasę, to partner jest nieważny😊). Wychowawczyni klasy 1 EG namaściła swego następcę, który zdecydowanie poczuł kocie ruchy i także zatańczył… ciekawie😊

Klasy, które zajęły pierwsze trzy miejsca, wygrały rolki, bez których trudno byłoby im przetrwać w naszej szkole następne kilka lat! Rolki… papieru toaletowego!

1 miejsce – 1 EG

2 miejsce – 1 LG

3 miejsce – 1 E

Szkolne otrzęsiny zakończono tradycyjnym słodkim poczęstunkiem.

Otrzęsiny uznajemy za zakończone! Wytrzęsło niektórych, oj wytrzęsło! Na pewno długo będziemy pamiętać tę szkolną uroczystość. Teraz pozostaje już tylko się… uczyć😊

Zobacz relację zdjęciową na Facebooku

Podobne Posty