W piątek, 29 września 2017, dziesięciu elegancko ubranych uczniów klasy 2 I uczestniczyło w głośnym spektaklu teatralnym pt. „Ich czworo”. Fabuła dotyczy relacji damsko – męskich ukazanych na tle reality show. Dzieło powstało w oparciu o tekst Gabrieli Zapolskiej, a wyreżyserowała je Julia Mark. Sytuacja wyjściowa ukazuje kłótnie małżonków przy wigilijnym stole. Anna to od kilku lat kobieta zamężna, matka małej Lili. Kobieta zgłasza swoją rodzinę do nowego reality show pt. „Głupi ludzie”, bo wierzy, że sztab telewizyjnych specjalistów pomoże jej na nowo porozumieć się z mężem, Jerzym i ocali ich związek. Pomoc okazana przez producentów show jest jednak pozorna. Walcząc o oglądalność, jedynie prowokują sytuacje, które wywołują konflikty, co podoba się zarówno reżyserce, jak i publiczności. Przed kamerami dochodzi niemal do zdrady małżeńskiej, a na pewno do tragedii. Żona, mąż i ich córka z czasem nie wiedzą już, co jest prawdą, a co jedynie zaaranżowaną sytuacją. Okazuje się, że aby osiągnąć sukces medialny, człowiek jest w stanie posunąć się do najgorszych czynów.

Wieczorny spektakl poprzedziło spotkanie z Panią menadżer teatru, która na małej sali wprowadziła nas w tematykę dzieła. Co ciekawe, byliśmy pierwszymi widzami zaproszonymi na kameralną salę, na której odbywać się będą przedsięwzięcia dydaktyczne. Już sama scena zrobiła na nas niesamowite wrażenie – wygląda zupełnie inaczej niż kiedyś.

Cały spektakl zasługuje na najwyższe noty. Pomysł przeniesienia problemów z czasów Zapolskiej do współczesnych realiów, wydał się strzałem w dziesiątkę. Okazuje się bowiem, że pewne problemy są po prostu ponadczasowe i uniwersalne, co zobaczyliśmy na scenie. Niezwykle ekspresywna gra aktorska oraz muzyka współgrająca z wydarzeniami spowodowały, że przenieśliśmy się choć na chwilę do zupełnie innego świata – do świata bohaterów. Zaś wisienką na torcie był demoniczny królik rodem z Lyncha, który pełnił funkcję prezentera całego reality show, ale także osoby napędzającej akcję.

Najciekawsze jednak było dla nas „after party”, które zafundował nam Teatr Miejski w Gliwicach. Po zakończonym spektaklu, aktorzy, specjalnie dla nas, wynieśli krzesełka na scenę i zaproponowali rozmowę na temat teatru, sztuki i spektaklu, w którym uczestniczyliśmy. No i to było prawdziwe katharsis. Artyści wprowadzili taką atmosferę, że mogliśmy bez skrępowania opowiadać o swoich odczuciach, zapytaniach, opiniach. Poczuliśmy się jak naprawdę ważni goście. Aktorzy okazali się być niesamowitymi osobowościami, z temperamentem i wrażliwością, którzy pomimo zmęczenia, poświęcili nam swój czas. Spotkanie było tak ciekawe, że zakończyło się dopiero o 22.00. Dla wielu z nas był to pierwszy bezpośredni kontakt z twórcami kultury wysokiej. Na koniec zrobiliśmy sobie pamiątkowe wspólne zdjęcie.

Naprawdę, długo będziemy wspominać ten wieczór.

Zobacz relację zdjęciową na Facebooku

Podobne Posty